cheap christian louboutin , christian louboutin sale, Cheap Michael Kors, Michael Kors Australia, cheap Michael Kors, cheap north face, cheap north face jacket, cheap moncler, moncler uk outlet, cheap moncler, moncler uk outlet, cheap moncler jackets, ralph lauren sale';
Ratujmy, co się da | Po zdradzie

Zdrada? Potrzebujesz porozmawiać?

Ratujmy, co się da

Budka Suflera śpiewała:
„Ratujmy, co się da,
obróćmy jeszcze raz
kalejdoskop.”


Na każdą rzecz, która się nam przytrafia, możemy spojrzeć z różnych punktów widzenia, obrócić kalejdoskop, odkryć nowy układ elementów – ale to wymaga trochę wysiłku. Jeśli coś – np. zdradę – odbieramy jako ewidentną krzywdę, to istnieje ogromne ryzyko, że to poczucie krzywdy nam się utrwali i będziemy przez ten pryzmat oglądać rzeczywistość. Warto więc ćwiczyć się w patrzeniu inaczej, np. poprzez zadawanie sobie trudnych pytań. Spotkało Cię coś negatywnego? Co to zmienia w Twoim życiu? Czego się nauczyłaś? Co to mówi o Tobie? Jak chcesz, żeby było? Na co masz wpływ, a na co nie masz?


Takie podejście do sprawy, acz niełatwe, pozwala wyciągnąć wnioski. I możemy sprawdzać, co jest możliwe i zdecydować, co robimy.


Jedno jest pewne – rozwalić związek jest łatwo, czasem naprawdę niewiele do tego potrzeba. A naprawianie relacji, przebudowywanie jej tak, aby dawała satysfakcję – to jest wytrwała praca dwojga osób.


Po zdradzie jest mnóstwo negatywnych emocji – żalu, pretensji, bólu, złości, strachu… Czy warto ratować relację? Najczęściej tak. Bo jak już pisałam, nie sztuka zerwać coś pod wpływem emocji, a potem – mówiąc kolokwialnie – pluć sobie w brodę, że się odpuściło zbyt łatwo.


Oczywiście mogą być różne motywacje do ratowania związku po zdradzie, też niekoniecznie konstruktywne i rokujące na przyszłość.
Przykładem takiej negatywnej motywacji jest lęk przed porzuceniem, samotnością itp. czy po prostu emocjonalne (i nie tylko) uzależnienie od partnera. Gdy dominującą emocją jest lęk, to trudno na tym budować coś konstruktywnego; lęk nie tworzy fundamentu, daje jedynie chwiejną podstawę, niczym domek z kart. A gdy dochodzi do zdrady, czyli chociaż na chwilę, ale jednak – porzucenia, to potem lęk się potęguje. Receptą na to jest praca nad sobą i eliminowanie lęku. Więcej o tym przeczytasz w artykule Jak chronić siebie.


No i jeżeli jesteś w relacji, w której dominującym tematem jest przemoc czy uzależnienie (alkohol, narkotyki, seks itp.) – to się zastanów. Może temat zdrady daje ci czas na zmianę… partnera.


Skontaktuj się z nami, pomożemy Ci w porządkowaniu Twojego życia i Twojego związku!
Zadzwoń i umów się na spotkanie!
Możesz też skorzystać z porady mailowej lub konsultacji na Skype.

One Response to Ratujmy, co się da

  1. Tomek pisze:

    Witam. Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że związek po zdradzie warto ratować. Gdy ktoś dopuscił sie zdrady to jest ogromne prawdopodobieństwo, że będzie się tak zachowywał rownież w przyszłosci co będzie systematycznie powodować frustrację osoby zdradzanej. "Rozwalić związek jest łatwo" i czyni to osoba zdradzająca. Związek to zaufanie, wzajemne poczucie bezpieczeństwa i wierność a gdy tego nie ma, nie ma związku. Czasem warto przełknąc gorycz rozstania i spośród tysięcy ludzi wybrać osobę z którą będziemy szczęśliwi niz tracić czas na odbudowywanie relacji z kimś kto na to nie zasługuje, i prędzej czy później wpędzi nas w depresje następną zdradą. Tym samym gwałtownie wybudzi nas z naiwnego snu o jego/jej cudownej zmianie i przejrzeniu na oczy. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>